Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Technika / XC

Dystans całkowity:4535.79 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:234:47
Średnia prędkość:19.32 km/h
Maksymalna prędkość:64.80 km/h
Maks. tętno maksymalne:191 (97 %)
Maks. tętno średnie:134 (68 %)
Suma kalorii:1994 kcal
Liczba aktywności:99
Średnio na aktywność:45.82 km i 2h 22m
Więcej statystyk
  • DST 35.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 15.56km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek *NOWY NAPĘD 2x10!

Wtorek, 17 marca 2015 · dodano: 19.03.2015 | Komentarze 0

Na liczniku Peaka 4210km. 
Korbie FSA Comet, przerzutce tylnej Sram X9, przerzutce przedniej Shimano Deore, Gripshiftom Sram X0 oraz hamulcom Hayes Stroker Ryde serdecznie dziękuję za ponad 2 lata udanej współpracy, od dzisiaj jeżdżę na komplecie Shimano XT za wyjątkiem korby SLXa. Za mostek Ritcheya wskakuje lżejszy Bontrager Race X Lite. 
Jest tak wspaniale, że nawet źle przełożony łańcuch przez wózek przerzutki mi nie przeszkadzał. Reba po serwisie w pełni trzyma powietrze, ugina się aż miło. Zmiana biegów po wyregulowaniu jest jak z marzeń. Nic nie zaciąga, wszystko działa perfekcyjnie. Nawet na podjazdach można zmieniać biegi. Rewelacja. 
Do tego nad Rusałką powstały nowe single tracki z dropami. Jeździłem jak szalony!
A pogoda... po prostu cudna, full lampa. Można było na krótko, ale ja jeszcze z tym poczekam do >15 stopni w cieniu. W lesie aż tak ciepło nie było jak np na szosie. 

Dane z endomondo, czekam z zamontowaniem licznika do ostatecznego ustawienia mostka. 
Kategoria Technika / XC, MTB


  • DST 43.71km
  • Czas 02:00
  • VAVG 21.86km/h
  • VMAX 47.21km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

S5 S4 S2 S1 Złotniki

Wtorek, 24 lutego 2015 · dodano: 24.02.2015 | Komentarze 0

Kilka ćwiczeń na równowagę na Golęcinie, do Złotnik i z powrotem treningi na szybkość, zanim dojechałem do domu to skoczyłem jeszcze na Cytadelę. Tam wjazd po schodach i pod amfiteatr. W obu przypadkach za łatwo mi to poszło, tylna opona uślizgnęła się tylko na małym korzeniu na końcu amfiteatru. Albo rower jest taki lekki albo noga taka mocna, raczej stawiałbym na to pierwsze ze względu na sztywny widelec. 
Kategoria Szosa, Technika / XC


  • DST 35.86km
  • Czas 01:30
  • VAVG 23.91km/h
  • VMAX 55.60km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

S4 S2 S1 Złotniki

Wtorek, 17 lutego 2015 · dodano: 18.02.2015 | Komentarze 0

Trochę techniki na Golęcinie i sprinty do Złotnik.
Niby ciepło ale pod koniec zmarzłem. I raczej niestety nie jest to wina temperatury, a tego że jakieś przeziębienie mnie bierze. Nie fajnie że pojawiło się to zaraz po tygodniu regeneracji i w taką pogodę.
Kategoria Technika / XC, Szosa


  • DST 37.89km
  • Czas 01:31
  • VAVG 24.98km/h
  • VMAX 45.06km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

S4S2S1 Złotniki

Sobota, 14 lutego 2015 · dodano: 14.02.2015 | Komentarze 0

Trening na szybkość. Wcześniej jeszcze pojechałem odebrać prezent walentynkowy - nowy model kasku Rudy Windmax w kolorze zielonym fluo. Jest genialny, czekam teraz tylko na pełny strój colexu żeby się w nim pokazać.

Dzisiaj dla odmiany dobrze mi się jeździło. Pogoda jeszcze piękniejsza niż wczoraj. Po szybkości podjechałem ze 2 razy po schodach i porobiłem trochę stójki. 

Kategoria Technika / XC, Szosa


  • DST 90.12km
  • Czas 03:51
  • VAVG 23.41km/h
  • VMAX 42.01km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Puszcza Zielonka

Niedziela, 8 lutego 2015 · dodano: 10.02.2015 | Komentarze 0

Miał być spokojny trening z Tomkiem, a że spotkaliśmy Kowala to pojechaliśmy na jego trening klubowy. 
Po nocnych opadach śniegu teraz przyszła lekka odwilż i na ulicach zrobiło się bagno. W takich warunkach pędziliśmy żeby zdążyć na umówioną godzinę. Grupę dogoniliśmy dopiero przy wjeździe do lasu gdzieś w Kicinie, byłem już wtedy zagotowany, bo specjalnie ubrałem się cieplej żeby nie zmarznąć. Z całą grupą już spokojniej, chociaż momentami młodsza część Kaczmarka sprawdzała siebie nawzajem. Zazwyczaj zostawałem wtedy spokojnie ze starszymi. Po rundzie dokręciłem jeszcze 30 min z Kowalem nad jeziorkami między Maltą a Swarzyndzem. Na więcej nie starczyło sił.

  • DST 60.19km
  • Czas 02:58
  • VAVG 20.29km/h
  • VMAX 47.21km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

F1 Morasko

Sobota, 7 lutego 2015 · dodano: 07.02.2015 | Komentarze 0

Tempówka 20min do Złotnik, 7 podjazdów w terenie na górę Morasko, czasowo ok 3:30 - w zależności od którego miejsca zacząłem mierzyć. Po tempówkach pokręciłem się w okolicach hopek ale ze względu na śnieg i sztywny widelec skakać nie zamierzałem. 
W drodze powrotnej marznąca mżawka zachęciła mnie do szybszego powrotu do domu prosto przez Strzeszyn, w tym czasie robiąc tempówkę 15min. 
Tętna bez szaleństw, na podjazdach 150- 160, tempówki 145-155. Bardziej zwracałem uwagę żeby kręcić nogami pełne kółka niż żeby jechać w trupa. Zmęczenie po treningu odczuwalne. 
Kategoria MTB, Szosa, Technika / XC


  • DST 52.06km
  • Czas 02:40
  • VAVG 19.52km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

F1 Morasko w śniegu! * Sztywny wideł

Środa, 4 lutego 2015 · dodano: 04.02.2015 | Komentarze 0

No to wreszcie zawitała zima i do nas, nawet taka ze śniegiem. Dlatego wreszcie zamontowałem sztywny widelec - wiadomo, jest sesja i studenci szukają jakiegoś zajęcia byle się nie uczyć. Geometria teraz jak na Rebie z sagiem 3 - 4cm, przez dodatkowe kilka podkładek więcej w stosunku do Reby kierownica na podobnej wysokości. Większej różnicy w jeździe poza tym że jest sztywno i rower stał się szybszy i bardziej zrywny nie zauważam. 
Za to przydałby się pełen przedni błotnik. Przez spory prześwit między oponą a widelcem przelatuje za dużo wody jadąc w takich pośniegowych warunkach jak dzisiaj. Co do dzisiejszego treningu...
Miały być tradycyjne tempówki - ciężko się było skupić na trzymaniu tempa gdy czułem jak woda leje się na nogi. Na Biskupińskiej to już jedynie myślałem żeby wrócić do domu i zrobić trening biegowy. Nic z tego, może na podjeździe będą lepsze warunki i jakoś to przetrzymam. Tam było jeszcze gorzej. Zjeżdżając do wysypiska wybierałem miejsca gdzie było trochę śniegu, na podjeździe największa męczarnia z lejącym się błotem na nogi była na samym końcu. Przez to skuszony białym, świeżym śniegiem wskoczyłem do lasu. I tam zaczęła się zabawa, nagle zapomniałem o przemoczonych ochraniaczach. Uśmiech z twarzy nie znikał od początku do końca. Do tego sceneria jak z bajki, cały las, wszystkie gałęzie drzew białe.
Najpierw podjeżdżałem i zjeżdżałem żółtym szlakiem, potem pojeździłem okolicznymi ścieżkami. Tam gdzie był jakiś nawet lekki zakręt i miałem jakąś prędkość tam od razu blokowałem tylne koło i wjeżdżałem bokiem. Jestem tylko ciekaw ile po takiej jeździe zostało z tylnych klocków. 
Łącznie 9 podjazdów, z tego 8 w terenie czasowo po ok 3:30 każdy. 
Powrót przez sklep na Szarych Szeregów i lasem od Strzeszyna. 
Kategoria Technika / XC, Szosa, MTB


  • DST 72.32km
  • Czas 03:58
  • VAVG 18.23km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Swarzędz

Niedziela, 25 stycznia 2015 · dodano: 25.01.2015 | Komentarze 0

Kręcenie ze Zgrupką Luboń w wydaniu MTB.
Od 11 w śnieżycy pozwiedzałem parę ścieżek za Maltą, by na godz 12 zjawić się pod galerią Maltą i ruszyć całą ekipą w nieznane. Grupa liczna, mocno zróżnicowana pod względem technicznym i kondycyjnym. Od początku rwane tempo powodowało co chwile przerwy z czekaniem na resztę. I tak przez prawie cały trening. Dlatego jak czułem że szedł z przodu gaz to jechałem spokojnie przed słabszymi kolegami,  wiedząc że i tak czołówka będzie na nas czekała. 
Najpierw pozwiedzaliśmy lasek przy Kobylepolu, następnie przez jezioro Swarzędzkie dojechaliśmy do Uzarzewa, gdzie po małej pętli znaleźliśmy się nad znajomym z Bike Maratonu zjazdem. Cztery osoby przede mną odważnie pojechały przodem. Jeden z nich zjechał, trzech w tym samym momencie się wyłożyło na błocie w 1/3 zjazdu. A nie było nawet wielkiego błota, porównywalne do tego z Bike Maratonu we Wałbrzychu albo Polanicy. Według mnie do zjechania. Jak zobaczyłem ich gleby to zatrzymałem się i zjechałem lewą, bardziej przeschniętą ścieżką. Po przejechaniu dolinką Cybiny znowu zawitaliśmy nad Swarzędzkie, tym razem od strony przystani. Nie obyło się bez odwiedzenia najciekawszego w tym rejonie zjazdu, który obiecam sobie zjechać od 2 lat. Spojrzałem z góry - pierwsza myśl: no way! Jeden zjechał - kusiło ale zdrowy rozsądek był silniejszy. Zjechał drugi bez problemu - nie mogłem sobie darować, zjechałem i ja. Zjazd okazał się prosty, a psychika jak zawsze robiła swoje. Emocje jak na poznawaniu zjazdów na AMPach. Powrót singlami w lesie do Malty.
Świetny trening technicznie i kondycyjnie. A i nogi w domu zaczęły dziwnie boleć, jakby ze zmęczenia :) 



  • DST 36.81km
  • Czas 01:50
  • VAVG 20.08km/h
  • VMAX 44.65km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

S5 S2 S1 Złotniki

Piątek, 16 stycznia 2015 · dodano: 16.01.2015 | Komentarze 0

Jest już sztywny widelec do zimówki, brakuje tylko pospawanej ramy. Osprzęt do Peaka też już się powiększa - tym razem o manetki i hamulce XT, kasetę i przerzutkę tylną już mam. 

Trening po kilkudniowej przerwie spowodowanej nauką do zaliczeń i wczorajszym spotkaniem teamowym. Było świetnie! Team ma wielki potencjał, czuję że w tym roku czeka mnie wiele dobrego! 

Tradycyjne ćwiczenia na równowagę na Golęcinie, następnie przemiennie przyspieszenia i kręcenie jedną nogą na szosach i ścieżkach rowerowych. Przy okazji odkryłem kilka ciekawych singli w lesie w Suchym od strony Złotnik. 
Kategoria MTB, Szosa, Technika / XC


  • DST 54.39km
  • Czas 02:47
  • VAVG 19.54km/h
  • VMAX 45.90km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kiekrz / Malta

Sobota, 10 stycznia 2015 · dodano: 10.01.2015 | Komentarze 0

Najpierw do Colexu po błotnik, potem korzystanie z temperatury do oporu. Wreszcie nie przeszkadzał mi deszcz i mokre jezdnie, tyłek po treningu suchy. Szoską ze Stachem: Marcelin, Ławicę, Przeźmierowo, Kiekrz, Złotniki, Suchy Las, Podolany, os. Literackie, Golęcin i nad Maltę. Powrót po zmroku i przy mocnym czołowym wietrze. Czekając na Stacha trochę poskakałem i pojeździłem po schodach na Arenie.