Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2011

Dystans całkowity:69.44 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:03:50
Średnia prędkość:18.11 km/h
Maksymalna prędkość:45.62 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:23.15 km i 1h 16m
Więcej statystyk
  • DST 30.11km
  • Czas 01:51
  • VAVG 16.28km/h
  • VMAX 39.44km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

*E2* Strzeszynek i Chwiałka

Środa, 28 grudnia 2011 · dodano: 28.12.2011 | Komentarze 0

RPE 5
Strzeszynek szosą, nie wyrobiłem się z powrotem do domu i od razu pojechałem na lodowisko. W międzyczasie spotkałem Słomę z jego dziewczyną. Na chwiałce już palce miałem poodmrażane, ale gdy zrobiło mi się zimno nie tylko w kończyny schowałem się do środka rozgrzać. Takie tam spotkanko z dziewczynami z gimn i Danielem, oraz przy okazji z Jackiem i Kondziem.


  • DST 19.26km
  • Czas 01:02
  • VAVG 18.64km/h
  • VMAX 45.62km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

*E1* Ciepły Wilczy Młyn

Wtorek, 27 grudnia 2011 · dodano: 27.12.2011 | Komentarze 0

RPE: 3
Ciepło ale mokro, jak wracałem to coś kropiło. W obie strony przez Park Sołacki, Winogrady, Wilczak. Wracając spotkałem Swatków :)


  • DST 20.07km
  • Czas 00:57
  • VAVG 21.13km/h
  • VMAX 39.78km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

*E1* Cieply Strzeszynek

Poniedziałek, 26 grudnia 2011 · dodano: 26.12.2011 | Komentarze 0

RPE 4
Powiedzmy ze troche spoznione rozpoczecie sezonu, ale okres przygotowawczy chyba moge sobie troche skrocic. Z rana kropilo i nie za bardzo chcialo mi sie wychodzic, ale sie przemoglem i potem nie zalowalem tego. W obie strony szosa, na pomoscie najpierw bylo mi cieplo, potem zlapalem wifi i jakos tak szybko czas zlecial i zaczalem marznac.
Fajny taki grudzien 10 stopni.