Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2014

Dystans całkowity:707.51 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:33:19
Średnia prędkość:21.24 km/h
Maksymalna prędkość:57.26 km/h
Liczba aktywności:19
Średnio na aktywność:37.24 km i 1h 45m
Więcej statystyk
  • DST 51.96km
  • Czas 02:57
  • VAVG 17.61km/h
  • VMAX 46.76km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Morasko, Radojewo

Niedziela, 28 września 2014 · dodano: 28.09.2014 | Komentarze 0

Na początek Morasko - tym razem bez łamanych klamek. Amor świetnie sobie radzi, rama się nie łamie, tylko w ciasnych zakrętach dalej mam wielki problem, będzie co trenować przez jesień. Po jednej pętli przejechaliśmy ekipą do Radojewa, tam jedna runda zapoznawcza, druga na szybko z Zozolem. Dobrze czuję już rower, na zjazdach i podjazdach pewnie, gorzej tylko w zakrętach.


  • DST 44.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 20.62km/h
  • VMAX 49.08km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewicza Góra

Sobota, 27 września 2014 · dodano: 27.09.2014 | Komentarze 0

Nad mostek trafiły 3 mniejsze podkładki, pod mostkiem została jedna najszersza.
Na kilerze brakowało kontroli nad kierownicą, ustawień amora nie zmieniałem - po zjeździe zostawało 0,5 -1 cm zapasu, więc prawie na styk. Mniejsze nierówności dobrze wybiera. Killer nie tylko wiele razy zjechany, ale również raz prawie podjechany - prawie bo przed końcówką wypiął się pedał, a jechałem bez większej napinki i problemów z trzymaniem przodu.  Opony trzymały przyczepność, mostek się sprawdził, podjazdy stały się przyjemnością. 

Przy okazji pokibicowałem Mateuszowi, Filipowi i Rafałowi na crossduathlonie - odpowiednio 3, 4, 5 miejsce. 
Kategoria Technika / XC


  • DST 49.99km
  • Czas 02:49
  • VAVG 17.75km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kiekrz

Piątek, 26 września 2014 · dodano: 26.09.2014 | Komentarze 0

Dłuższy trening z regulacją Reby. Przy okazji pozwiedzałem nieznane mi dotąd ścieżki nad Rusałką i Kiekrzem znajdując parę technicznych smaczków. 
Przez podwyższony mostek i siodełko przesunięte do przodu mam wrażenie, że nieco się garbię. Na zjazdach ułatwia to kontrolę nad kierownicą, ale po płaskim i pod górę czuję się jakoś dziwnie - z pewnością inaczej. Jak za kilka dni się nie przyzwyczaję to będę musiał dalej kombinować z ustawieniami. 
Kategoria Technika / XC


  • DST 25.55km
  • Czas 01:21
  • VAVG 18.93km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Starołęka i Malta

Czwartek, 25 września 2014 · dodano: 26.09.2014 | Komentarze 0

Do Krzycha po pompkę, nad Maltą spotkany Mateusz.
Powrót w deszczu.


  • DST 22.71km
  • Czas 01:02
  • VAVG 21.98km/h
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Suchy Las

Środa, 24 września 2014 · dodano: 26.09.2014 | Komentarze 0

Odebrać amora


  • DST 33.21km
  • Czas 01:37
  • VAVG 20.54km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i Suchy Las

Poniedziałek, 22 września 2014 · dodano: 22.09.2014 | Komentarze 0

Piątkowo i zawieść Rebę na operację zwiększenia skoku do 2kola.net


  • DST 5.18km
  • Czas 00:15
  • VAVG 20.72km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Niedziela, 21 września 2014 · dodano: 22.09.2014 | Komentarze 0

Krótki rozjazd. Po Polanicy wszystko sprawne, zamieniłem tylko łańcuch.


  • DST 81.23km
  • Czas 04:21
  • VAVG 18.67km/h
  • VMAX 56.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

BM Polanica-Zdrój

Sobota, 20 września 2014 · dodano: 21.09.2014 | Komentarze 0

W ostatnim tygodniu żadnego konkretnego treningu, bez wprowadzenia, na nowej ramie. Do tego zapomniałem kasku. To się nie mogło dobrze skończyć. O ile kask pożyczyłem od organizatora i to nawet bardzo przyzwoity, to moja forma już była w dużo gorszym stanie. Start z pierwszego sektora fajna sprawa. 15 min przed startem staję w 4 - 5 linii, od początku odpuszczam czołówkę żeby się lepiej rozgrzać.

Pierwsze 10 km prawie ciągłego podjazdu wjechałem za Marcinem Piecuchem i przed Piotrkiem Majerem, na pierwszym błotnistym zjeździe dostałem błotem po oczach przez co straciłem cenne sekundy i co gorsze, całą przewagę jaką zyskałem na podjeździe. Dalej było już coraz gorzej. Na płaskich jak próbowałem mocniej popracować to przeszkadzały wypinające się buty z pedałów (bloki do wymiany), na zjazdach za bardzo odpuszczałem i potem traciłem kolejne dobre pociągi. Pierwsza runda szybko minęła, druga też, ale już w samotności . Do rozjazdu do mety trzymałem tempo, potem zaczęły się problemy. Najpierw bóle w plecach i rękach. Następnie nagłe opadnięcie z sił. Ratowałem się żelem - zaczął boleć brzuch. Takiej bomby jeszcze nie miałem. Ostatni dłuższy podjazd ledwo co podjeżdżałem. Nogi nie chciały współpracować.  

Na zjazdach dużo błota. Korzenie i kamienie jak były to bardzo śliskie, pure MTB. Dobra szkoła techniki. Byłaby i dla mnie, gdybym podjął wyzwanie. Przez gorszą dyspozycję straciłem koncentrację, nie mogłem opanować roweru w tym błocie. Trudniejsze odcinki wolałem sprowadzić niż powalczyć. Zero przyjemności ze zjazdów, same cierpienie z dyskomfortu. To był ten wyścig, w którym miałem już dość. 
Na dodatek w końcówce miały być jakieś niespodzianki. Były. 3 długie podejścia. Nie, to nie były podejścia, to były wspinaczki z rowerem. Dobrze że mam długie nogi i łatwiej było mi wybierać odpowiednie stopnie. Współczuję tym znacznie mniejszym ode mnie. 
Po tych 3 wspinaczkach na Zbójeckie Skały ostatni kilometr w dół do mety. Początek techniczny - bolało. Po wyjeździe z lasu przyjemniej drogami i chodnikami przez Park Zdrojowy.


Na mecie zgon jak nigdy. Próbowałem rozjechać - nic nie dało. Napicie się i zjedzenie czegoś - bez poprawy. Ustawiłem się w kolejce do myjek. Próby stania kończyły się zawrotami głowy, miałem wrażenie że lada moment zemdleję. Dopiero przyjęcie pozycji siedzącej na ramie z czołem opartym o kierownice zaczynało pomagać. Po ponad 10 min w takiej pozycji wróciłem do świata żywych. Wtedy stwierdziłem, że czekanie na myjkę nie ma sensu i przez biuro zawodów wróciłem do auta, które stało hen daleko od centrum. 
Rezultat? 
Zadziwiająco dobry jak na taką moją porażkę. 30 open, czas 3:34, 40 min straty do pierwszego w mojej kategorii. Generalka znacznie podreperowana - cel wykonany. Teraz czas na ostateczną walkę o 10tkę w generalce na finale w Świeradowie! 

Parę słów o TREZADO:
Jak zawsze "bomba". Obie opony na mleczku, obie dojechały w całości bez jakichkolwiek problemów. 
Muszę przyznać, że Rubena Scylla całkiem dobrze radzi sobie w błocie jako opona napędowa. Saguaro na przedzie tańczyło. 

Rama?
Sztywna, ale pozycja nie dopasowana do mojej sylwetki. Czeka mnie trochę roboty z ustawieniem wszystkiego. Po pierwsze - podwyższam skok w Rebie na 100mm. Tego dzisiaj bardzo brakowało. 


  • DST 16.80km
  • Czas 00:52
  • VAVG 19.38km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rusałka * NOWA RAMA!

Czwartek, 18 września 2014 · dodano: 18.09.2014 | Komentarze 0

Zapoznawcza runda z rowerem z odpowiednimi regulacjami. Z początku dziwnie - jakoś inaczej, po dojeździe do Rusałki zdążyłem się przyzwyczaić, a po regulacji napędu w pełni się zżyłem z nową ramą. Najbliższy wyścig w Polanicy wszystko zweryfikuje. 
Kategoria MTB


  • DST 15.00km
  • Czas 00:45
  • VAVG 20.00km/h
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podolany

Środa, 17 września 2014 · dodano: 18.09.2014 | Komentarze 0

Do sklepu po folię do obklejenia Peaka.