Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 58.31km
  • Czas 03:58
  • VAVG 14.70km/h
  • VMAX 61.77km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Objazd trasy BM Szklarska Poręba 2014

Niedziela, 3 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0



  • DST 25.00km
  • Czas 01:21
  • VAVG 18.52km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozjazd: Polana Jakuszycka

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Kategoria Szosa, Towarzysko, Góry


  • DST 68.86km
  • Czas 04:01
  • VAVG 17.14km/h
  • VMAX 45.90km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Singltrek pod Smrkem

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0



  • DST 22.98km
  • Czas 01:03
  • VAVG 21.89km/h
  • VMAX 51.63km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozjazd: Rozdroże Izerskie

Piątek, 1 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Z samym Rafałem pojechaliśmy przez Zakręt Śmierci w stronę Rozdroża Izerskiego. Specjalnie ubrałem się cieplej żeby nie szaleć. Była to dobra decyzja. Na Zakręcie zaczęło padać i padało tak do końca. Jak wracaliśmy to całkiem ostro zacinało w twarz, co mnie zniechęciło do dokręcania do 100km i wróciłem skróconą drogą.


Kategoria Szosa, Towarzysko, Góry


  • DST 76.00km
  • Czas 05:00
  • VAVG 15.20km/h
  • VMAX 60.63km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wysoki Kamień, Stóg Izerski, Single Tracki Świeradów Zdrój

Piątek, 1 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Zgrupka Szklarska Poręba dzień 2.

Miał być długi trening. Cały dzień na rowerze. Dużo przewyższeń. Jazda do zgonu. I tak było.
Na początek podjazd po kamieniach na Wysoki Kamień. Całkiem wysoki. Było stromo. W końcówce aż tak stromo, że przy lekkim uślizgu opony straciłem równowagę i odpuściłem. Następnie szlakiem pieszym z różnymi przygodami po drodze spowodowanymi dużą ilością zalegającego błota dostaliśmy się pod Stóg Izerski, na który wjechaliśmy genialnym szlakiem po kamieniach. Na Instynkcie czułem się jak ryba w wodzie.
Saguaro na mleku Trezado pewnie prowadził, a Scylla na dętce konsekwentnie napędzała cały zestaw. Nogi kręciły aż było miło. Całość przejechana z tylko paroma wypięciami.
Już byłem bardzo ustatysfakcjonowany takim treningiem, jak teraz nadszedł czas na wisienkę na torcie całego wyjazdu. Zjazd ze Stogu Izerskiego czerwonym szlakiem do Świeradowa. Ponoć klasyka Enduro. Kamyszki, kamienie, głazy jak telewizory. Już sam widok z góry wzbudzał respekt, a dopiero pierwszy kontakt z kamieniami uświadomił mnie, w co ja się wpakowałem. Było genialnie. Tak, jak sobie to wyobrażałem, a nawet jeszcze lepiej, jeszcze trudniej. Tyłek wychylony za siodełko. Jest adrenalina. Maksymalne skupienie i pełna koncentracja. I tak cały czas, całe 5 min morderczego zjazdu. Tym razem również w wielu miejscach pasowałem. Widząc większy uskok zatrzymywałem się. Za każdym razem miałem o to do siebie pretensje. Nie takie się już przejeżdżało.
Wszystko co dobre, szybko się kończy. I dobrze. Zaczynałem mieć tego dość. Stopy od zeskakiwania z kamieni i palce od ciągłego kontrolowania klamek zaczynały już boleć.
Dalej był asfalt, z którego sam zjechałem w dalszy ciąg czerwonego szlaku, ale tym razem było to zła decyzja. Dużo korzeni i wody, co mogło się fatalnie skończyć przez co większość sprowadzałem. Z dalszej części szoski zjechaliśmy zakosami w terenie po dawnej trasie DH do Świeradowa, gdzie po bufecie udaliśmy się do polskich Singltracków. Długi podjazd, dojechaliśmy do centrum polskiej części, skąd kierowaliśmy się na Czerniawską Kopę. Na szlaku była świetna zabawa. Wąska, utwardzona ścieżka w lesie, z dużą ilością zakrętów i małych hopek. Generalnie po płaskim, ale nieco przewyższeń też było. Jeden singiel na dzisiaj wystarczył, jutro wracamy na resztę. Powrót do Świeradowa, ponowna wizyta w bufecie w centrum i powrót do Szklarskiej izerskimi 3xS: Super Szybkimi  Szutrami przez rozdroże Izerskie. Po ostatnim bufecie zaczęła mnie już łapać bomba, przez co na każdym podjeździe walczyłem z samym sobą aby za bardzo nie zostać w tyle. Na szczęscie do Rozdroża jakoś przecierpiałem, a potem było już tylko w dół, z paroma akcentami w samej Szklarskiej.
Bardzo udany trening!

A po takim treningu jak przystało na zgrupowanie - rozjazd obowiązkowo!



  • DST 40.44km
  • Czas 02:44
  • VAVG 14.80km/h
  • VMAX 64.80km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zgrupka Szklarska Poręba: technicznie do Jagniątkowa

Czwartek, 31 lipca 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Przyjazd na miejsce po południu, więc nie zostało wiele czasu na trening. W związku z tym zaplanowana była szybka, terenowa runda na wprowadzenie z górami.
Zaczęliśmy od ścieżki wzdłuż Szklarki. Jak się okazało, od razu z grubej rury. Kamienie, korzenie. wąskie ścieżki, do tego wilogotno po opadach deszczu. W skrócie: Pure MTB. Ludzie patrzyli na nas z niedowierzaniem i różnie to komentowali.
Nic dziwnego, jak na pierwszy dzień nie czułem się w takich warunkach zbyt pewnie, przez co w wielu miejscach pasowałem i sprowadzałem. Takie przywitanie z górami mnie przerosło. Z końca szlaku wspięliśmy się odcinkiem szosy. Dalej terenem dostaliśmy się m.in technicznym zjazdem do Jagniątkowa, skąd szosą na premię górską w Michałowicach,dalej bardzo szybki zjazd do Piechowic na którym ryzykując odjechaliśmy z Tomkiem i na koniec ostatni, długi podjazd z Piechowic do Szklarskiej.




  • DST 3.97km
  • Czas 00:12
  • VAVG 19.85km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Fredry

Środa, 30 lipca 2014 · dodano: 30.07.2014 | Komentarze 0



  • DST 43.69km
  • Czas 01:45
  • VAVG 24.97km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

P1 P2 Kiekrz

Wtorek, 29 lipca 2014 · dodano: 30.07.2014 | Komentarze 0

Cóż to był za trening...
Najpierw ucieczka przed burzą w Poznaniu, w którą centralnie wjechałem nad Strzeszynkiem. Zrobiła się taka ulewa, że w parę sekund byłem cały przemoczony, z jezdni zrobiła się rzeka. Oberwanie chmury. Co z tego że napęd pełen wody i grip luźno obraca mi się w ręce, trening sam się nie zrobi ;). Przed Kiekrzem kolejne przeciwności... Tym razem już nie wodą w oczy, a rogatkami na przejazdach. Pierwszy przeczekałem, a raczej zawróciłem i zrobiłem parę sprintów żeby nie zmarznąć, ale gdy dojechałem do drugiego przejazdu i tam powtórka z rozrywki, to nie wytrzymałem i przejechałem. 
Nad Kiekrzem postanowiłem zrobić sprinty na podjazdach tak, jak wyjdzie. Szło dobrze, przy 6tej próbie zauważyłem jednak, że spaw na mojej ramie jest już w opłakanie stanie. Tzn zaczął pękać, i to już tak solidnie, że zrobiła się prawie widoczna przerwa. Tym samym musiałem skończyć trening na większej mocy, szkoda by było jakbym miał znowu powyginać rurki. Spokojnie dojechałem do Strzeszynka, gdzie znikąd pojawił się jakiś młokos z plecaczkiem na szosie, który najpierw przewiózł mi się na kole, a potem wyskoczył jakby próbował mi odjechać. Trochę przeliczył się z siłami, odjechał na jakieś 100m i potem znacznie zwolnił, tak że jechaliśmy taką samą prędkość. Bez szaleństw dogoniłem go na Golęcinie jadąc w wysokim tlenie / niskim beztlenie. Dalej już na szczęście bez przygód.
Łącznie P1 2x5, P2 6x - mało, ale co zrobić... 
Pierwszy raz na Rubence Scylli, odczucia bardzo pozytywne. Co prawda na mokrym na podjazdach traciła przyczepność, ale jaka opona by się nie uślizgnęła w takich warunkach. Teraz przyda się jej jakiś test w terenie, bo do tego przecież została stworzona.

Tymczasem w domu rozbiórka roweru i szykowanie do ponownego spawania, oby jutro udało się to załatwić od ręki. Pojutrze przecież szykuje się epicki wyjazd do Szklarskiej na 4 dni ciężkiej tyrki po górach! 

Kategoria Szosa


  • DST 41.30km
  • Czas 01:51
  • VAVG 22.32km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Swarzędz

Wtorek, 29 lipca 2014 · dodano: 29.07.2014 | Komentarze 0

Do Kowala po oponkę.
Po szybkim obiedzie na Fredry. 
Rubena Scylla 29x2,25 Racing Pro robi dobre wrażenie. Przy 570g wygląda dość solidnie. 
Do tego z opakowania opony można zrobić krótki błotnik na przednie koło. Niezły patent! 


  • DST 10.76km
  • Czas 00:32
  • VAVG 20.18km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Poniedziałek, 28 lipca 2014 · dodano: 29.07.2014 | Komentarze 0

Cyklotur po linkę i pancerze do przedniej przerzutki, oraz Fredry

Po wymianie nagle tak lekko zmienia się biegi oraz wykorzystuję pełen zakres na gripshiftcie, przez 8 tys km musiałem jeździć z źle zamontowaną linką w przerzutce.