Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2011

Dystans całkowity:1232.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:53:19
Średnia prędkość:23.12 km/h
Maksymalna prędkość:58.71 km/h
Liczba aktywności:27
Średnio na aktywność:45.66 km i 1h 58m
Więcej statystyk
  • DST 79.85km
  • Czas 03:54
  • VAVG 20.47km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maraton Hermanów MEGA

Niedziela, 21 sierpnia 2011 · dodano: 22.08.2011 | Komentarze 0

Pierwszy raz dystans Mega - 54 km, test przed Poznaniem.
Wynik: Open 84 / 294, kat M1: 12/16 - słabo, ale nie ma tragedii
Czas: 2:16:54
strata:
- 27 min do zwycięzcy (Halejak, zaraz za nim Sylwek Swat)
- 21 min do 3 miejsca
- 13 min do 6 miejsca
- 1 min do Patryka - kiedy straciłem go z pola widzenia byłem pewien, że już jest daleko przede mną

RPE: 8 (start mocny, ale żeby się nie zajechać, później starałem się oszczędzać siły, których do mety pozostało mi dużo)

Pogoda piękna, z rana chłodno upał odczuwałem dopiero na mecie. Na trasie dobre warunki, trochę błota i sporo piachu zbytnio mi nie przeszkadzał.
Pobudka o 5:30, szybkie niedzielne śniadanie i na 6:23 na pociąg. Tam już spotkałem 4 maratończyków, na trasie dosiadła się jeszcze jedna pani. Po godzinie przysypiania ze stacji udaliśmy się grupką do Hermanowa. Tempo było dla mnie za wolne i gdy obczaiłem jak tam dojechać wyrwałem na przód. Na miejscu było mało ludzi, kolejki do zapisów w ogóle nie było. Jak podszedłem do biura zawodów to byłem zaskoczony bardzo miłą obsługą, każdy mi mówił co mam po kolei zrobić. Zapisałem się, odebrałem pakiet startowy (koszulka, ŻEEEEEEEL :) ) i usiadłem sobie na słoneczku. Trochę podjadłem makaronu z domu i pojechałem do kościoła na mszę. Gdy wróciłem po godzinie kolejka do zapisów była bardzo długa, a dochodziła 9:30. Przez to organizator przesunął start na 11, żeby wszyscy zdążyli się zapisać. Gdybym wiedział że tak będzie, to bym ze spokojem wstał dużo później i przyjechał pociągiem idealnie na 9:30. Ale już się stało, a ja cieszyłem się koszulką i żelem na wyścig. W kolejce spotkałem kumpla z klubu którego raz widziałem na treningu i zostawiłem u niego w aucie plecak.
Gdy już swoje odstał pojechaliśmy na rozgrzewkę, najpierw trochę błądząc po okolicy, a później poznając trasę wyścigu. Gdy wróciliśmy to większość była już poustawiana w sektorach (były 2: wspólny dla giga i mega, osobny dla mini). Nam przypadły miejsca gdzieś w końcu (na oko 200 - 300) i byliśmy już bez szans w walce o czołową lokatę. Wiadomo, jeśli byłbym mocny to szanse miałbym i z końca, ale ja taki nie jeszcze nie jestem i muszę liczyć na dobrą lokatę na starcie.
PODSUMOWUJĄC:
- spóźniony na ustawianiu w sektorach
- znając początek trasy mogłem nieco mocniej pojechać na starcie
- dalej też mogłem mocniej, przynajmniej utrzymać się blisko Łukasza
- żel jest zajebisty :D - mimo problemów z otwarciem zębami, siłę miałem do końca
- izotonik Torqa sprawił, że się nie odwodniłem tak jak w Suchym Lesie - starałem się co każdy asfalt coś wypić,
- połączenie izo + żel trochę sprawiał mnie o mdłości
- ale cała moja uwaga i tak skupiała się na bolących palcach i plecach
- momentami słabłem, nie dawałem utrzymać tempa jadących przede mną
- na zjazdach traciłem, na podjazdach goniłem
- ostatni kilometr z oszczędzałem siły na walkę na finiszu:
- odjechałem na jakieś 300m do końca; nikt mnie nie pogonił i z przewagą 40s dojechałem zachowując spory zapas sił sam do mety
-WNIOSEK: mogłem cały ostatni kilometr pojechać na maxa, wtedy była szansa kogoś dogonić,
Kategoria Wyścig


  • DST 26.00km
  • Czas 01:19
  • VAVG 19.75km/h
  • VMAX 39.10km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedmaratonowy Strzeszynek

Sobota, 20 sierpnia 2011 · dodano: 20.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 5
Jest forma, zobaczymy co z tego wyjdzie na dłuższym dystansie


  • DST 23.65km
  • Czas 01:05
  • VAVG 21.83km/h
  • VMAX 40.14km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek 'E1' (M1)

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · dodano: 19.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 4
Za Lutycką dopadła mnie 3 kolesi (jeden na Treku w luźnych spodenkach XTR, drugi na S-Worksie, trzeci na Scottcie) objeżdżając mnie 35 km/h, gdy ja spokojnie wlekłem się 20 km/h. Mimo zaplanowanego odpoczynku nie mogłem sobie ich odpuścić, w dodatku na moim terenie i szybko skoczyłem ostatniemu na koło. Za ostatnim przejechałem na 2 pozycję na podjeździe, a na zakręcie przez pomyłkę prowadzącego znalazłem się na przedzie. Dosyć długo czekałem na nich, a gdy chciałem dać im zmianę to kolega na treku wyprzedził mnie i ciągnął 35 km/h. Sam bym tyle nie wyciągnął, a zanim dawałem radę trochę się męcząc. Tak koleś się rozpędził, że zostawiliśmy z tyłu dwójkę co zobaczyliśmy na wyjeździe na główny szlak do Strzeszynka. Na chwile zwolniliśmy i za błockiem jechaliśmy już do pomostu razem. Jakoś tak fajnie wyszło, że jechali dokładnie tak jak ja chciałem jechać. Do domu już na szczęście wróciłem spokojnie w samotności.


  • DST 29.43km
  • Czas 01:07
  • VAVG 26.36km/h
  • VMAX 41.61km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złotniki M2

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · dodano: 19.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 7 - po chwili odpoczynku po ostatnim interwale (RPE: 9) bez problemu mógłbym wykonać inne ćwiczenia.

3 x 10 min, nawet nie zdążyłem dopić jednego bidonu.


  • DST 91.32km
  • Czas 03:44
  • VAVG 24.46km/h
  • VMAX 42.39km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szamotuły E2

Środa, 17 sierpnia 2011 · dodano: 18.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 6
Trasa: Poznań - Rokietnica - Pamiątkowo- Baborówko - Kępa - Szamotuły- Osowo Nowe - Popówko- Urbanie - Chrustowo - Górka - Lulin - Pamiątkowo - Rokietnica - Poznań


  • DST 25.86km
  • Czas 01:34
  • VAVG 16.51km/h
  • VMAX 38.44km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cytka A7

Wtorek, 16 sierpnia 2011 · dodano: 17.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 6
3 samotne kółka, grupa treningowa jakoś nie dojechała.
Pogoda idealna do jazdy, zachmurzenie całkowite bez opadów, ok 20 stopni.


  • DST 33.03km
  • Czas 01:24
  • VAVG 23.59km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złotniki P1

Wtorek, 16 sierpnia 2011 · dodano: 16.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 5
Wracając przemknęła obok mnie trenująca 2 kolarzy chyba tarnovii (jeden miał koszulkę klubu, drugi opel szpot) jadąca w tunelu za samochodem.


  • DST 114.96km
  • Czas 04:35
  • VAVG 25.08km/h
  • VMAX 50.88km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oborniki | E2

Niedziela, 14 sierpnia 2011 · dodano: 14.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 8 - wykończony sporym dystansem i tym odcinkiem w terenie. Od Promnic jechałem już byle dojechać do domu, czułem że noga już nie podawała. Jeszcze przed Strzeszynkiem piekło mnie podbicie w lewej stopie, przez co musiałem prawie buta zdjąć.

Pogoda idealna, wiatr słaby. Taki sobie wypadzik na szoskę.
Trasa: Poznań - Kiekrz - Rokietnica - ŻYDOWO - Pamiątkowo - Lulin - Górka - Ślepuchowo - Objezierze - Nieczajna - Lulin - (2gie kółko) Górka - Objezierze - (aaa, do Obornik tylko 7km, dlaczego by tam sobie nie pojechać? :D) Bogdanowo - (tu ładny, nowiutki asfalt/trochę się pokręciłem szukając drogi do Obornik) Folwark Nowy - Oborniki - Nadwarciański Szlak Rowerowy: Łukowo - (jebany teren, miała być sama szosa!!!!) Szymankowo - Starczanowo - Mściszewo - Złotoryjsko - (tu chociaż chodnik był ładny) Promnice - (wreszcie równa droga) Biedrusko - poligonem do Złotnik (dzięki skuterzysto za ciągnięcie połowę trasy 35 km/h :D) - Poznań (dzięki kolarzu za ciągnięcie też 35 km/h :D)
Kategoria Szosa


  • DST 41.80km
  • Czas 01:42
  • VAVG 24.59km/h
  • VMAX 47.25km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kiekrz, Złotniki

Sobota, 13 sierpnia 2011 · dodano: 13.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 5
Jednak już do końca dnia nie padało i wieczorkiem jeszcze raz sobie pojechałem. Pokręciłem się szosami po Złotnikach i Kiekrzu.


  • DST 27.06km
  • Czas 01:19
  • VAVG 20.55km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Błotny Strzeszynek

Sobota, 13 sierpnia 2011 · dodano: 13.08.2011 | Komentarze 0

RPE: 4

Po burzy, szybki wypad póki jeszcze świeciło słońce. Wszędzie mokro i błotniście. Parę podjazdów i przejazdów przez błoto ;)