Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 48.43km
  • Czas 01:36
  • VAVG 30.27km/h
  • VMAX 48.12km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 168 ( 82%)
  • HRavg 144 ( 70%)
  • Kalorie 1143kcal
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gołęczewo M6 M4/M5

Czwartek, 5 lipca 2012 · dodano: 05.07.2012 | Komentarze 0

RPE: 8 intensywność...

Czas na nowe treningi, od Golęcina tempówki interwałowe ze zmianą przełożenia - przez pierwsze 10 min tętno na poziomie 150 - 160, prędkość powyżej 30 km/h. Dojechałem za podjazd nad Strzeszynkiem, kawałek dalej niż przy poprzednim teście. 2 min 30 sek przerwy, przejechałem za przejazd kolejowy i kolejne 10 min męczarni. Udało mi się przejechać cały dystans bez zatrzymania, ze zmianą na wyższy bieg na podjazdach. Tętno już nieco wyższe niż przy pierwszej próbie, z większą kontrolą między niższymi a wyższymi przełożeniami. Dojechałem pod koniec Kiekrza, 3 min przerwy z przeczekaniem na światłach i ogień w stronę Soboty. Szybko plany pokrzyżował mi przejazd kolejowy, gdzie przeczekałem ok 20 sek i ile sił w nogach ruszyłem dalej. Na tym odcinku pomieszały mi się czasy zmiany przełożeń i ostatecznie przejechałem 11 minut. 9 min przerwy, bardzo spokojne kręcenie z prędkością 20 km/h, tętno poniżej 120. Uzupełniłem płyny, zjadłem batona i wjeżdżając na krajową 11 rozpocząłem trening na poziomie/przekraczając próg mleczanowy. Odcinek do Złotnik właściwie przejechałem trochę za słabo, jak się później okazało można było mocniej cisnąć. Wtedy tętno było dużo za niskie, na poziomie 150 uderzeń, dopiero na podjeździe wzrosło pod 160. Prędkość powyżej 30 km/h. Od Jelonka do granic Poznania (przez Złotniki) dużo lżej, jakby z wiatrem prędkość min 35 km/h i tętno podchodzące do 160. Parę sekund przerwy na przepuszczenie dwóch samochodów i ogień w stronę Poznania. Podjazd i od razu tętno ok 160, potem już nie byłem w stanie ze względu na zmęczenie wskoczyć na taki poziom. Teraz to cisnąłem ile sił w nogach, w pewnym momencie przeszyły mnie dreszcze. Prędkość cały czas powyżej 35 km/h. Do samego Poznania na tętnie 155 - 160, tam jak zobaczyłem moją średnią prędkość to postanowiłem ją utrzymać i czy to pod górkę na Żeromskiego, czy na nieco bardziej płaskim odcinku, cisnąłem równo 30 - 32 km/h. Jak dojechałem do domu to lało się ze mnie podobnie jak na wyścigu w Mosinie, a zmęczony byłem tylko niewiele mniej. Udany trening.
Podsumowując: 31 min M6 i 31 min M5/M4
Kategoria Szosa



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!