Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 61.85km
  • Czas 02:49
  • VAVG 21.96km/h
  • VMAX 46.73km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek i Malta z Szymonem -> za Maltą z Karolem i Tomkiem

Piątek, 13 maja 2011 · dodano: 13.05.2011 | Komentarze 0

Zaczęło się normalnie: po wczorajszych opadach dzisiaj ładna pogoda, to po szkole o 5 już wyruszyłem na rower. Standardowa trasa do Strzeszynka, gdzie dłuższą chwilę bawiłem się z ustawieniami siodełka (a obok mnie bawiła się jakaś gromada licealistów, którym co chwile wpadała piłka do jeziora).
Wracając zgadałem się z Szymkiem na wspólna jazdę nad Maltę. Strasznie od złego ułożenia bloków (za bardzo do wewnątrz) bolało mnie podbicie, więc na przerwie nad źródełkiem sobie przekręciłem na bardziej wyśrodkowaną pozycję. Przy okazji przyglądaliśmy się pracy rowerowej Policji spisującej numery ram rowerów jakiś ziomków, bo podobno dzień wcześniej skradziono jakiś rower z przed galerii Malta.
Meszki już wystarczająco dały nam się we znaki, więc pojechaliśmy odpocząć sobie po drugiej stronie Malty, ale tam było jeszcze gorzej. Śmignęliśmy sobie do jeziorka za Malta i wracaliśmy jakimiś kszaczorami przy drodze. Później jadąc w kierunku źródła minęliśmy jakiegoś znajomo wyglądającego kolarza. Po chwili zastanowienia krzyknąłem że jest to Karol i popędziliśmy za nim.
Tak, to był on wraz z Grzechem. Od razu zjechał mnie za to, że kupiłem buty Shimano, do końca nie wiem dlaczego. Jakoś zagadałem do niego o maratony i wyszło, że chce pogadać z Tomczerem na temat jego klubu. Akurat Tomek wyminął się z nami i już chwilę potem razem z Karolem ruszyliśmy za nim. Dogoniliśmy go przy źródełku i chwilę pogadaliśmy. Po chwili dołączyli do nas Szymon z Grzechem ale oni już zajęli się sobą. Znowu atakowały nas meszki, więc zdecydowaliśmy pojechać gdzieś. Tutaj zostawiliśmy Szymka i Grzegorza, a sami pojechaliśmy gdzieś w rejony Karola. Prawie całą drogę gadał z Tomczerem, a mi się dobrze jechało za nimi. Jechaliśmy gdzieś w okolicy jakieś Nowej Wsi, wiem że było tam sporo jezior i dużo lasu. Na jednym ostrym podjeździe zabrakło mi umiejętności i o mało co nie zaliczyłem pierwszej gleby, ale jakimś cudem udało mi się w ostatniej chwili wypiąć. Jak wróciliśmy nad Maltę do słoneczku już ładnie sobie zachodziło. Pojechaliśmy "odprowadzić" Tomka, jednak Karol opuścił nas za Katedrą, a ja zostawiłem Tomczera za Cytadelą. Do domu wróciłem jakoś po 21.
Kategoria Towarzysko, MTB



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!