Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 98.16km
  • Czas 03:16
  • VAVG 30.05km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zachodnia pętla z Rybkami

Niedziela, 30 marca 2014 · dodano: 30.03.2014 | Komentarze 0

Piękna pogoda, dużo osób, prawie cały czas na prowadzeniu - niby tylko trzymałem tempo drugiej osoby w parze, ale wiadomo jak to jest jak się dwie osoby potrafią wspólnie nakręcać, a żadna nie powie wolniej tylko doda jeszcze coś od siebie ;). Jak dla mnie potężny trening, poziom zmęczenia porównywalny a nawet może i większy jak do sobotnich rund. Szkoda tylko że dzisiaj pulsometr nawalił... Powyżej 140 uderzeń się zawieszał lub w ogóle nie pokazywał tętna, czyli prawie przez cały trening. Forma? W porównaniu do innych uczestników treningu, to wspaniale. Musiałbym się sprawdzić w nieco mocniejszym gronie, bo tutaj to tylko jeden szosowiec sprawił grymas na mojej twarzy. Tak jak zazwyczaj na treningach Rybek jeździ się parami i zmiany idą w miarę szybko, tak dzisiaj ja od początku jechałem z przodu i tylko zmieniali mi osobę do pary. Parę razy tylko musiałem się schować żeby dać odpocząć tyłkowi od ciągłego siedzenia na siodełku, albo żeby coś przekąsić. Do połowy treningu jechałem z lekkim zapasem, później jak parę osób nakręcało mocniejsze tempo to tego zapasu już nie było, ale przetrzymywałem i na podjazdach dawałem jeszcze coś od siebie :)
Po prawie 2 latach poznałem mojego rywala z wyścigów Gogola, z którym nie jeden wyścig przejechałem w grupie. Ciekawe uczucie kiedy ktoś Tobie mówi, że ciebie zna, a ty w ogóle nie kojarzysz gościa.
Na podjazdach w drugiej części małe wyścigi - czyli to co lubię, kiedy dodatkowo nie zostaję daleko w tyle. Odpuściłem jedynie końcowy podjazd na Żeromskiego, kiedy już robiłem rozjazd do domu. Nawet dobrze że odpuściłem, bo potem miałem małe problemy z organizmem, coś jakby wczesne oznaki hiperwentylacji - kaszel, zadyszka, zawroty głowy, lekki ucisk w klatce, delikatny opór przy oddychaniu. Do domu się doczłapałem i po chwili odpoczynku było wszystko ok.
Trasa: Miodowa - Plewiska - Komorniki - Mosina - Stęszew - Dopiewo - Dąbrówka - Zakrzewo - Lusowo - Kiekrz - Złotniki - Suchy Las - Morasko - Piątkowo - Niestachowska




Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!