Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Treningi grupowe

Dystans całkowity:5575.53 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:246:29
Średnia prędkość:22.62 km/h
Maksymalna prędkość:64.80 km/h
Suma podjazdów:358 m
Maks. tętno maksymalne:191 (97 %)
Maks. tętno średnie:148 (72 %)
Suma kalorii:23416 kcal
Liczba aktywności:81
Średnio na aktywność:68.83 km i 3h 02m
Więcej statystyk
  • DST 45.52km
  • Czas 02:35
  • VAVG 17.62km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kiekrz

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 0

Zjawiło się ok 10 osób, było całkiem miło i sympatycznie. 
Przy okazji Filip z Piotrem pokazali mi kilka nowych ścieżek, ale raczej nie dołączę ich do koncepcji mojej rundy, za dużo byłoby krążenia w kółko.

  • DST 38.94km
  • Czas 02:17
  • VAVG 17.05km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Morasko

Niedziela, 23 listopada 2014 · dodano: 26.11.2014 | Komentarze 0

Objazd nowej traski "DH" na Morasku - przez padający deszcz było małe bagno, powrót przez Zieleniec i Forty do Cytadeli, gdzie Wotas pokazał parę ćwiczeń kontroli nad rowerem z wykorzystaniem schodów. 
Z Saguaro na tylnym kole ustawionym wiekszą trakcją jest zabawa... Bardzo łatwo wprowadzić ją w kontrolowany uślizg.

  • DST 83.79km
  • Czas 03:41
  • VAVG 22.75km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zielonka

Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 03.11.2014 | Komentarze 0

Kategoria MTB, Treningi grupowe


  • DST 51.96km
  • Czas 02:57
  • VAVG 17.61km/h
  • VMAX 46.76km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Morasko, Radojewo

Niedziela, 28 września 2014 · dodano: 28.09.2014 | Komentarze 0

Na początek Morasko - tym razem bez łamanych klamek. Amor świetnie sobie radzi, rama się nie łamie, tylko w ciasnych zakrętach dalej mam wielki problem, będzie co trenować przez jesień. Po jednej pętli przejechaliśmy ekipą do Radojewa, tam jedna runda zapoznawcza, druga na szybko z Zozolem. Dobrze czuję już rower, na zjazdach i podjazdach pewnie, gorzej tylko w zakrętach.


  • DST 53.28km
  • Czas 03:16
  • VAVG 16.31km/h
  • VMAX 47.21km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Radojewo i Morasko

Niedziela, 31 sierpnia 2014 · dodano: 04.09.2014 | Komentarze 0

3 pętle nad Radojewem, niedokończona jedna nad Moraskiem.

  • DST 94.13km
  • Czas 03:08
  • VAVG 30.04km/h
  • VMAX 49.85km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kórnik

Sobota, 30 sierpnia 2014 · dodano: 30.08.2014 | Komentarze 0

Ustawka z Malty, zachęciła mnie średnia 35km/h po szosie na rowerze mtb. Też tak było. Grupkę napędzali Oskar, Rafał B i Stachu, dobre koło dawał Tomczer, a ja głównie osłaniałem triathlonistkę Asię od wiatru. Szybko, miło i przyjemnie, poza paroma mocniejszymi akcentami kiedy ostro cierpiałem. O to chodziło. Nawet nie wiem kiedy zleciał ten dystans i czas jazdy ;). 

Pogoda średnia, co chwile kropiło przez co jezdnie poza miastem były mokre. Wiatr boczny na odcinku od Kórnika do Swarzędza, poza tym było się jak schować na kole. 

  • DST 58.31km
  • Czas 03:58
  • VAVG 14.70km/h
  • VMAX 61.77km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Objazd trasy BM Szklarska Poręba 2014

Niedziela, 3 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0



  • DST 68.86km
  • Czas 04:01
  • VAVG 17.14km/h
  • VMAX 45.90km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Singltrek pod Smrkem

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0



  • DST 76.00km
  • Czas 05:00
  • VAVG 15.20km/h
  • VMAX 60.63km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wysoki Kamień, Stóg Izerski, Single Tracki Świeradów Zdrój

Piątek, 1 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Zgrupka Szklarska Poręba dzień 2.

Miał być długi trening. Cały dzień na rowerze. Dużo przewyższeń. Jazda do zgonu. I tak było.
Na początek podjazd po kamieniach na Wysoki Kamień. Całkiem wysoki. Było stromo. W końcówce aż tak stromo, że przy lekkim uślizgu opony straciłem równowagę i odpuściłem. Następnie szlakiem pieszym z różnymi przygodami po drodze spowodowanymi dużą ilością zalegającego błota dostaliśmy się pod Stóg Izerski, na który wjechaliśmy genialnym szlakiem po kamieniach. Na Instynkcie czułem się jak ryba w wodzie.
Saguaro na mleku Trezado pewnie prowadził, a Scylla na dętce konsekwentnie napędzała cały zestaw. Nogi kręciły aż było miło. Całość przejechana z tylko paroma wypięciami.
Już byłem bardzo ustatysfakcjonowany takim treningiem, jak teraz nadszedł czas na wisienkę na torcie całego wyjazdu. Zjazd ze Stogu Izerskiego czerwonym szlakiem do Świeradowa. Ponoć klasyka Enduro. Kamyszki, kamienie, głazy jak telewizory. Już sam widok z góry wzbudzał respekt, a dopiero pierwszy kontakt z kamieniami uświadomił mnie, w co ja się wpakowałem. Było genialnie. Tak, jak sobie to wyobrażałem, a nawet jeszcze lepiej, jeszcze trudniej. Tyłek wychylony za siodełko. Jest adrenalina. Maksymalne skupienie i pełna koncentracja. I tak cały czas, całe 5 min morderczego zjazdu. Tym razem również w wielu miejscach pasowałem. Widząc większy uskok zatrzymywałem się. Za każdym razem miałem o to do siebie pretensje. Nie takie się już przejeżdżało.
Wszystko co dobre, szybko się kończy. I dobrze. Zaczynałem mieć tego dość. Stopy od zeskakiwania z kamieni i palce od ciągłego kontrolowania klamek zaczynały już boleć.
Dalej był asfalt, z którego sam zjechałem w dalszy ciąg czerwonego szlaku, ale tym razem było to zła decyzja. Dużo korzeni i wody, co mogło się fatalnie skończyć przez co większość sprowadzałem. Z dalszej części szoski zjechaliśmy zakosami w terenie po dawnej trasie DH do Świeradowa, gdzie po bufecie udaliśmy się do polskich Singltracków. Długi podjazd, dojechaliśmy do centrum polskiej części, skąd kierowaliśmy się na Czerniawską Kopę. Na szlaku była świetna zabawa. Wąska, utwardzona ścieżka w lesie, z dużą ilością zakrętów i małych hopek. Generalnie po płaskim, ale nieco przewyższeń też było. Jeden singiel na dzisiaj wystarczył, jutro wracamy na resztę. Powrót do Świeradowa, ponowna wizyta w bufecie w centrum i powrót do Szklarskiej izerskimi 3xS: Super Szybkimi  Szutrami przez rozdroże Izerskie. Po ostatnim bufecie zaczęła mnie już łapać bomba, przez co na każdym podjeździe walczyłem z samym sobą aby za bardzo nie zostać w tyle. Na szczęscie do Rozdroża jakoś przecierpiałem, a potem było już tylko w dół, z paroma akcentami w samej Szklarskiej.
Bardzo udany trening!

A po takim treningu jak przystało na zgrupowanie - rozjazd obowiązkowo!



  • DST 40.44km
  • Czas 02:44
  • VAVG 14.80km/h
  • VMAX 64.80km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zgrupka Szklarska Poręba: technicznie do Jagniątkowa

Czwartek, 31 lipca 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 0

Przyjazd na miejsce po południu, więc nie zostało wiele czasu na trening. W związku z tym zaplanowana była szybka, terenowa runda na wprowadzenie z górami.
Zaczęliśmy od ścieżki wzdłuż Szklarki. Jak się okazało, od razu z grubej rury. Kamienie, korzenie. wąskie ścieżki, do tego wilogotno po opadach deszczu. W skrócie: Pure MTB. Ludzie patrzyli na nas z niedowierzaniem i różnie to komentowali.
Nic dziwnego, jak na pierwszy dzień nie czułem się w takich warunkach zbyt pewnie, przez co w wielu miejscach pasowałem i sprowadzałem. Takie przywitanie z górami mnie przerosło. Z końca szlaku wspięliśmy się odcinkiem szosy. Dalej terenem dostaliśmy się m.in technicznym zjazdem do Jagniątkowa, skąd szosą na premię górską w Michałowicach,dalej bardzo szybki zjazd do Piechowic na którym ryzykując odjechaliśmy z Tomkiem i na koniec ostatni, długi podjazd z Piechowic do Szklarskiej.