Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa

Dystans całkowity:22190.02 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:920:37
Średnia prędkość:24.10 km/h
Maksymalna prędkość:76.50 km/h
Suma podjazdów:358 m
Maks. tętno maksymalne:191 (97 %)
Maks. tętno średnie:168 (82 %)
Suma kalorii:86655 kcal
Liczba aktywności:409
Średnio na aktywność:54.25 km i 2h 15m
Więcej statystyk
  • DST 33.95km
  • Czas 01:28
  • VAVG 23.15km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złotniki

Sobota, 16 marca 2013 · dodano: 16.03.2013 | Komentarze 0

Wczoraj żeby nie myśleć o słońcu (do którego wiał zimny wiatr) zająłem się sprawdzeniem stanu Instynkta po przerwie zimowej. Wstępnie do czyszczenia albo całkowitej naprawy support, w dętce doklejona łatka i resztę sprawdzi się w czasie jazdy. Dzisiaj natomiast bezwietrznie, słońce dogrzewa. czyli długo nie musiałem zastanawiać się co z sobą zrobić.
Kross wyczyszczony po czwartku, niestety już przy Olimpii dużo syfu i śniegu, a tak to zdarzały się czasami pojedyncze kałuże z topniejącego śniegu. Wyjątkiem jezioro na wiadukcie nad Lutycką, gdzie wody w ogóle się nie spodziewałem, a było było najwięcej ze wszystkich miejsc. Szosą do Złotnik, w cieniu chłodno, w słońcu czarny strój przyciągał ciepło. Tempo średnie, bez żadnej napinki na wynik.
Kategoria Szosa


  • DST 26.31km
  • Czas 01:10
  • VAVG 22.55km/h
  • VMAX 41.31km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 04.03.2013 | Komentarze 0

Wreszcie antybiotyki odstawione i mogę cieszyć się zdrowiem, a ostatnimi dniami nawet pogodą. Już w piątek mnie słońce gorąco zachęcało, w sobotę porządnie wyczyściłem rower po zimie by teraz nacieszyć się nadchodzącą wiosną.
Planowałem wyjść przed obiadem, ale zimny poranny wiatr spowodował wyjście po obiedzie. Starałem się nie przejeść, ale i tak wzięło mnie na poobiednią drzemkę, do tego w Eurosporcie najpierw biathlon a potem otwarcie sezonu kolarskiego wyścigiem Paryż-Nicea. Do tego robota do szkoły czekała, gdybym został w domu to na spokojnie mógłbym to wszystko ogarnąć, a tak pewnie po powrocie będę się do tego zmuszał.
Ale gdy tylko wyjrzało słońce na moją twarz, decyzja była szybka - jadę.
Już tylko 2 warstwy na sobie, jeszcze jakieś 10 stopni więcej i pomyśli się o jednej! Gdyby nie ten wiatr to byłoby mi aż za ciepło, a tak to tylko było idealnie.
W lesie dużo syfu, aż w paru miejscach musiałem omijać błoto. Standardowa pętla uległa zmianie jak zobaczyłem ścieżkę którą miałbym jechać, a właściwie to bardziej wyglądała to na rzekę lub bajoro. Za to po wizycie na pomoście (lód na jeziorze jeszcze ma się dobrze - jeszcze jest) pojechałem w kierunku Kiekrza i przy torach zawróciłem szosą do domu.

Niby tylko 26 km, a tyłek i nogi bolą, do tego na paru górkach przeżywałem moją osobistą porażkę - 15 kg więcej jednak robi dużą różnicę.
Kategoria Szosa, MTB


  • DST 36.38km
  • Czas 01:47
  • VAVG 20.40km/h
  • VMAX 36.24km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Głuszyna i Malta

Czwartek, 17 stycznia 2013 · dodano: 17.01.2013 | Komentarze 0

Znowu powrót po przerwie: przeziębienie po sylwestrze, brzydka pogoda, brak czasu...
Na Głuszynę odebrać kasetę XT wygraną na aukcji (wygląda bardzo dobrze, jak za 63 zł to nie narzekam). Na chodnikach i ścieżkach śnieg, syf, na ulicy ok. Idealnie o 16 na miejscu, tak jak planowałem. Wracając chciałem zobaczyć wymiatającego kumpla na łyżwach nad Maltą, ale niestety lodowisko zakryli i nic nie zobaczyłem. Jak już tam byłem to pętli dookoła dziury nie mogłem sobie odpuścić. Wszędzie ubity śnieg i już ciemno.

W Krossie przerzutka do regulacji, albo łańcuch do wywalenia.

  • DST 34.04km
  • Czas 01:30
  • VAVG 22.69km/h
  • VMAX 35.56km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złotniki

Piątek, 28 grudnia 2012 · dodano: 01.01.2013 | Komentarze 0

Szosą do Złotnik, od Strzeszynka terenem. Spodziewałem się błota w lesie, a tam panował lód i zamarznięta ziemia.
Kategoria Szosa, MTB


  • DST 87.75km
  • Czas 03:20
  • VAVG 26.32km/h
  • VMAX 43.48km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wierzonka 6x

Środa, 26 grudnia 2012 · dodano: 26.12.2012 | Komentarze 0

Pierwszy trening grupowy od dawien, w składzie Jarek, Tomek J, trener oraz kilka rundek z Bartkiem B. Miałem wrażenie że cieplej niż wczoraj, ale humory i plany popsuł nam przelotny deszcz, który trochę nas zmoczył. Mieliśmy dojechać do Pobiedzisk, a skończyło się na Wierzonkowych pętlach. Pierwsze pętle spokojnie, aż dziwnie dobrze noga podawała. Pierwsze schody pojawiły się jak Bartek na pożegnanie pociągnął pod podjazd 8%, potem dobił mnie Jarek któremu śpiesznie było w las, a kończąc ostatnią pętlę nawet nie mogłem utrzymać spokojniejszego tempa i od tej pory już tylko mogłem wozić się na kole. W każdym razie tragedii nie ma, do 60 km dawałem radę. Myślałem że będzie gorzej.
Jak odłączyłem się od Jarka i Rafała to już kompletny zgon, do domu 20 km/h.

  • DST 60.53km
  • Czas 02:26
  • VAVG 24.88km/h
  • VMAX 45.66km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pamiątkowo *nowy napęd Kross

Wtorek, 25 grudnia 2012 · dodano: 25.12.2012 | Komentarze 0

Hohohoho, toż to się zrobiły święta. Śnieg stopniał, +10 stopni, w rowerze nowiuteńki napęd - nic tylko pół dnia przejeździć. Szkoda tylko że nogi nie te co latem i szybko się męczą, ale sobie trochę skorzystałem z temperatury. Specjalnie wcześniej wstałem, przy Olimpii mokro i trochę błota z roztopionego śniegu (przy okazji regulacja przerzutki - kasecie musiałem pomóc jedną podkładką więcej żeby nie miała luzów). Czuć święta w powietrzu, takich pustek na drogach nie było nawet nocą. Tylko przy kościele w Rokietnicy nieco większy ruch. Niby nogi nie używane, ale w Kiekrzu na podjazdach miały siłę na stojąco podciągnąć na sam "szczyt".
Z początku chłodno, ale jak słońce się przedzierało przez chmury to nawet ciepło było. Taką zimą nie pogardzę
Wracając spotkani bracia Niewiada oraz Rafał Bielawski ;)
Kategoria Szosa


  • DST 19.86km
  • Czas 00:54
  • VAVG 22.07km/h
  • VMAX 35.23km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek nocą

Czwartek, 20 grudnia 2012 · dodano: 21.12.2012 | Komentarze 0

Wieczorny wypadzik po szkole, wreszcie będzie trochę więcej czasu na jeżdżenie
Kategoria Szosa


  • DST 33.90km
  • Czas 01:39
  • VAVG 20.55km/h
  • VMAX 33.58km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złotniki...

Piątek, 30 listopada 2012 · dodano: 30.11.2012 | Komentarze 0

Ostatnie dni deszczowe, szkoda mi czasu na czyszczenie sprzętu po wjeździe w teren. Szosą do Złotnik i z powrotem. Koszulka funkcyjna z Lidla może być, w ogóle się nie spociłem ani nie było mi zimno. Natomiast 2 koronki domagają się w najlepszym wypadku ponownego szlifu, a w najgorszym całkowitej wymiany...
Kategoria Szosa


  • DST 56.80km
  • Czas 02:29
  • VAVG 22.87km/h
  • VMAX 51.18km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • HRmax 175 ( 89%)
  • HRavg 120 ( 61%)
  • Kalorie 1244kcal
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Puszczykowo

Sobota, 13 października 2012 · dodano: 13.10.2012 | Komentarze 0

RPE: 7
Cel: zdążyć do BCMu przed zamknięciem sklepu do 13, start po 12 spod AWFu, w towarzystwie Patryka. Po wczorajszym szczepieniu miałem się dzisiaj nie przemęczać, ale jakoś tak fajnie się szybciej jechało. Jakoś o 12:40 byliśmy już w Puszczykowie. Oczywiście musiałem trochę pobłądzić zanim znalazłem sklep. Ostatecznie dojechaliśmy równo o 13, okazało się że sklep przez takich spóźnialskich jak ja jest otwarty w soboty do godz 14. Po drodze na fajnej górce jakoś nie chciało mi się zrzucać biegu i na stojąca podjeżdżałem na tętnie 175. Ochraniacze na buty kupione, powrót już szlakiem, kompletnie lajtowo.
Pulsometr działał perfekcyjnie.
FZ: 15:44
PZ: 2:31
Kategoria Towarzysko, Szosa, MTB


  • DST 38.12km
  • Czas 01:50
  • VAVG 20.79km/h
  • VMAX 43.86km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Swarzędzkie

Niedziela, 7 października 2012 · dodano: 07.10.2012 | Komentarze 0

RPE: 4

Na mały handel z Kowalem, trochę za mały (rękawki mogły by być dłuższe) gamex tarisu ale w rozsądnej cenie przyda się. Przy okazji pokazał mi fajne ścieżki nad samym jeziorem od strony przystani - nigdy bym się nie spodziewał, że takie coś tam może być. Najpierw podjazd - niby nic, parę metrów a o wielkim nachyleniu tez nie ma mowy, ale ani razu nie dałem rady go pokonać. Najpierw po okiem Michała próbując bez rozpędu poddawałem się już przed połową, a później z rozpędem pasowałem na metr przed końcem bojąc się upadku. Raz zaryzykowałem co skończyło się przewróceniem na lewy bok.
Zjazdy też tam są niczego sobie, na pożegnanie Kowal wysłał mnie na pewien zjazd, w który mam wjechać bez zatrzymywania się po dojechaniu na "szczyt" skarpy. Dojeżdżając tam zauważyłem co jest grane - zjazd okazał się ok 20 metrowym spadkiem prawie swobodnym. Od dołu jednak wydaje się, że da się to zjechać. Kiedyś z pewnością będę musiał tam powalczyć najpierw ze swoją psychiką, a następnie z techniką.
Tymczasem wybierałem łatwiejsze zjazdy, na których i tak lądowałem w krzakach lub zahaczałem o drzewa.
Po takiej zabawie cały poobijany wróciłem już spokojniej do domu, o dobrą godzinę za późno...
Kategoria Szosa, MTB, Towarzysko