Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 82.01km
  • Czas 03:52
  • VAVG 21.21km/h
  • VMAX 48.12km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bolechowo, Puszcza Zielonka

Sobota, 8 czerwca 2013 · dodano: 09.06.2013 | Komentarze 0

Strzeszynek - Złotniki - Biedrusko - Bolechowo - Puszcza Zielonka - Biedrusko - Suchy Las

Kolejny dzień, znowu to samo - uniknąć deszczu. Prawie się udało.
Najpierw nad Strzeszynek terenem nabić parę km, do Złotnik przez Wałecką - bardzo ciekawa alternatywa. Wszędzie pełno ciemnych chmur, jak byłem przed Złotnikami to lało w Naramowicach. Poligonem do Bolechowa - tylko w paru miejscach mokro. Chwila przerwy i wypadzik do lasu - właściwie to błądzenie. Do Kamińska jakoś dojechałem, tam odkryłem ciekawy single track nad samym jeziorem - kiedyś będzie trzeba go całego zbadać. Następnie koszmar, gdyby nie gps to bym się całkowicie zgubił. Nie było by takiego problemu, gdyby nie to że wjechałem w burze i w paru miejscach chowałem się przed ulewą. Sam mało co zmokłem, za to rower cały ubłocony. Na działce szybkie mycie, posilenie się i powrót do domu przed kolejnymi falami deszczu. W Promnicach przejechane szkło na ścieżce - chwila niepokoju, dokładne sprawdzenie opony i w dalszą drogę. W biedrusku kolejna przerwa pod kasztanem na przeczekanie deszczu, na poligonie w lekkim deszczyku. Im dalej tym droga coraz bardziej mokra. W Suchym specjalnie chodnikami i drogami z kostki do biskupińskiej aby uniknąć zalanych asfaltów. Do Poznania przez Podolany.

Forma? Po wczorajszym nie mogłem zbyt wiele oczekiwać, ale jakieś wielkiej tragedii nie było.
Kategoria Szosa, MTB



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!