Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 78.99km
  • Czas 03:01
  • VAVG 26.18km/h
  • VMAX 57.05km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • HRmax 171 ( 83%)
  • HRavg 144 ( 70%)
  • Kalorie 2110kcal
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biedrusko M2, Bolechowo + obwodnica Murowanej

Sobota, 9 czerwca 2012 · dodano: 09.06.2012 | Komentarze 0

RPE: 8 - kolanka, ogólne zmęczenie
Już przeziębienie małymi krokami odchodzi w niepamięć, dzień przerwy i będę mógł zacząć treningi na normalnej intensywności.
Interwały zacząłem za wiaduktem nad Lutycką, żeby kolejny zacząć w Suchym zaraz przed poligonem. Tak też się udało, z wiatrem miło się śmigało ok 35 km/h. 3 interwał przypadł mi na wyjazd z poligonu, to żeby nie tracić minut pojechałem z Biedruska na Poznań, tym razem pod wiatr. Pod koniec jeszcze dobił mnie długi, lekki podjazd do Radojewa, z wmordewindem ledwo co jechałem tam na przełożeniu 2x5. Zawrócenie na pętli autobusowej i już z wiatrem, chociaż z początku mocno wiało w twarz, ostatnie 10 min, skończone w Promnicach. Średnia prędkość wyszła do tego miejsca 31 km/h
Łącznie 40 min (10 - 5:30 - 10 - 4:55 - 10 - 5 - 10)

Na działkę coś przegryźć, potem spacerkiem zrobić moją krótką pętle do lasu (Puszczy Zielonki), odwiedziłem jeszcze ciągle zamkniętą obwodnicę Murowanej, gdzie podobnie jak poprzednim razem porobiłem sobie małą sesję, a nawet na zjeździe nagrałem filmik. Powrót już nie był taki miły, nagle zaczęło mi wiać w twarz i z 35 km/h zrobiło się 25. Odcinek od Bolechowa do ronda ma ok 6 km.
Do Poznania wróciłem nadwarciańskim szlakiem rowerowym, w lesie byłem w swoim żywiole i dobrze mi się jechało na tętnie 150 -160, tylko kolana trochę bolały.
Kategoria Szosa, MTB



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!