Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 32.53km
  • Czas 01:40
  • VAVG 19.52km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek

Sobota, 8 listopada 2014 · dodano: 09.11.2014 | Komentarze 0

Nadszedł czas zmienić oponę z tyłu. Za zalaną ostatnim mlekiem Trezado Rubenę Scyllę wskoczył Ikon z dętką, ciśnienie ok 2 barów. Zmiana kolosalna. Na minus, niestety. Nie czułem roweru, ogon zachowywał się nerwowo. Za to dobrze odczuwałem każde nierówności...
Wczoraj pół dnia i nocy padało, więc warunki zgoła odmienne od ostatnich przejażdżek. Miejscami trochę błota, w lesie liście i korzenie wilgotne. Ikon mimo to całkiem dobrze sobie radził, na większych korzeniach na podjazdach, z którymi ostatnio walczę, łapał dobrze przyczepność, ani razu nie doszło do większego uślizgu koła. 

W sumie dziwny to był trening. Od samego początku strasznie mozolnie mi się jechało, jakby coś mnie hamowało w rowerze, albo zupełnie formy nie było. Pewnie kilka powodów złożyło się na takie odczucie:
Napęd nienasmarowany, na początku jazdy coś cicho tylna piasta terkotała, hamulce do pełnej sprawności musiałem nieco rozgrzać. Amor też się dziwnie zachowywał. Do tego coś nie pykło w ubiorze i nie czułem komfortu termicznego. Co więcej, w piątek zacząłem treningi na ergowiosłach. Na początek mała objętość, ale nogi i tak po tym bolały. 

Jednak piaszczysty podjazd za Lutycką podjechany bez większej spiny, więc jest całkiem dobrze. Wracając najpierw 4 razy przekonywałem się aby podjechać przez korzeń na podjeździe z drugiej strony Lutyckiej, a potem jak odpaliłem to z rozpędu (przełożenie 1x3) 3x podjechałem bez podparcia. Dobrze to wróży na dalsze postępy techniki. Może coś ze mnie będzie w przyszłym roku :) 

Test opon do powtórzenia na kolejnym treningu. 

TREZADO:
Wygląda na to, że to będzie ostatni mój wpis o programie Uszczelnij się!
Jest mi niezmiernie miło, że mogłem wziąć w nim udział, za co serdecznie dziękuję Michałowi Świderskiemu.
Dobrym podsumowaniem całego sezonu testowania mleka była dzisiejsza zmiana opony z tyłu. 
Trezado z Rubeną Scyllą stanowi genialne połączenie. Przy uszczelnianiu poszło szybko łatwo i przyjemnie, podobnie jak teraz przy zdejmowaniu. Po ponad dwóch miesiącach od zalania, mleko utworzyło kożuch wewnątrz opony przypominający pajęczynę przylegającą do ścianki opony, do tego miejscami Trezado było jeszcze w formie płynnej. Od kiedy założyłem Rubenę na tył, nie miałem ani jednej awarii tej opony. Mleko w tym wypadku sprawdziło się wzorowo.
Czyszczenie opony poszło zadziwiająco łatwo. Mleko samo odchodziło, wystarczyło oponę dobrze wytrzeć, bez zbędnego szorowania. Całkowite wyczyszczenie zajęło mi tylko 30 min, co przy innych oponach zajmowało od 2h wzwyż z różnym skutkiem. W przypadku Rubeny, po 30 min nie było w oponie ani śladu mleka ;)


Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!