Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 65.00km
  • Czas 03:15
  • VAVG 20.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

KE Kargowa

Niedziela, 15 czerwca 2014 · dodano: 18.06.2014 | Komentarze 0

Przejazd na mega na krossie - było ciężko, ale dojechałem do mety. Na więcej liczyć nie mogłem.

Start z 1 sektora, od początku ogień. Trzymałem tempo do pojawienia się pierwszych piachów... a było ich dużo na trasie. W nich porażka. To co Instynkt przelatywał bez problemu, tutaj musiał walczyć o utrzymanie się na rowerze i utrzymanie prędkości. Za to na prostych odpalałem TimeTrialMode i ciągnąłem ile sił. Ale pod jednym warunkiem: musiał być równy teren, który nie zdarzał się za często. Na wybojach strasznie mną miotało co wybijało mnie z rytmu. Pierwszą rundę przejechałem bardzo asekuracyjnie, podprowadzałem większość podjazdów które bym normalnie podjechał, oraz na zjazdach mocno zwalniałem. Jedynie większe ryzyko podjąłem zagrzewany przez prezesa BB do walki i utrzymania koła Tomka Hruświckiego który zmagał się z defektami, ale przy pierwszych bardziej technicznych miejscach szybko traciłem dystans. Bartka dogoniłem pod koniec pierwszej rundy, gdzie poprzez klepnięcie i powiedzenie magicznego słowa "gonisz" namówiłem go na jazdę na mega ;). Druga runda bardziej samotna, czasami z kimś jechałem, kogoś próbowałem urwać, przez co na metę wjechałem rywalizując z jednym zawodnikiem. Miałem wygraną w kieszeni, ale w kulminacyjnym momencie spadł mi łańcuch i na kresce zabrakło paru metrów. 
Mimo cierpienia na małym rowerze jestem zadowolony z ukończenia maratonu. Uświadomiło mi to, że warto doceniać i cieszyć się z rzeczy, które mamy. 


Kategoria MTB, Wyścig



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!