Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 106.85km
  • Czas 03:51
  • VAVG 27.75km/h
  • VMAX 57.97km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Osowa x4 i Brodnica

Środa, 4 czerwca 2014 · dodano: 05.06.2014 | Komentarze 0

Pierwszy taki trening od dawna... Znalazła się dłuższa chwila czasu po kolosie z fizy na trening, więc skorzystałem ile dnia starczyło. Najpierw 4x Osowa. Planowałem odwzorować wyścig, więc tempo mocne - kontrolowane, nie w trupa; za każdym razem z innej strony bez dłuższych przerw:
Od Puszczykowa: 2:04 (3:18) Spacerowa 2:57 (2:52) Pożegowska 2:15 (3:44), Wiejska 2:15
Dalej miała być chwila wytchnienia podczas spokojnego kręcenia i powrót na Osową. O ile z pierwszym problemu nie było, to gdy dojechałem różnymi drogami do Żabna skąd planowałem wracać na Osową, spotkałem Jarka, Mateusza i pana Jasia kręcących na szosach. A że takiej okazji na przepalenie nie mogłem zmarnować, zabrałem się z nimi. Było szybko i mocno, z początku rześko trzymałem się na przedzie lub na kole pana Jasia, potem zaczęło wychodzić zmęczenie. Parę mocniejszych zmian Jarka (prędkość 40-45 km/h) już do końca dnia wybiło mi kontynuowanie podjazdów z głowy, po wszystkim czułem że przyda mi się rozjazd nad Maltę. Z rozjazdu wiele nie wyszło, po takim przepaleniu czułem zmęczenie w nogach, ale lepiej mi się jechało szybciej niż za wolno. Przez co żeby utrzymać tętno rozjazdowe to musiałem się specjalnie spowalniać, co mi łatwo nie przychodziło.

TREZADO
Dzisiaj nie dopilnowałem ciśnienia w przedniej oponie i zrobiło się niebezpiecznie w zakrętach, gdzie opona się nadmiernie wyginała, ale ani razu nie puściła mleka. Po treningu sprawdziłem: jechałem na 1 barze - nigdy więcej.



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!