Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 82.44km
  • Czas 03:17
  • VAVG 25.11km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewicza i Puszcza Zielonka

Niedziela, 4 maja 2014 · dodano: 04.05.2014 | Komentarze 0

Zimno... Ubrałem się zbyt cienko jak na dzisiejszą temperaturę i w czasie spokojniejszej jazdy cierpiałem.
Jeszcze spóźniłem się ustawkę, dogoniłem grupkę za Olszakiem, na Dziewiczej nie było tyle mocy ile bym chciał, jak wracaliśmy już w ogóle nie było mocy. Za to wytrzymałość była, moim spokojnym tempem mógłbym jeszcze kawałek przejechać, co też chciałem zrobić, ale odpuściłem sobie bo zimno i w domu miałem jeszcze dużo do zrobienia...
Wyścigi na Dziewiczą przegrałem z Tomkami. Na początku trzymałem ich tempo, później jak poszli to już odcięło mnie. Za drugim razem już w ogóle nie było mocy.
Średnio jestem zadowolony z tego treningu... Momentami na płaskim było rwane wyścigowe tempo którego na takim treningu za bardzo nie lubię. Moje zniechęcenie dodatkowo pogłębiło słońce, które pojawiło się kiedy wróciłem do domu.
EDIT: Wszystko jasne - po treningu byłem tak zmęczony że musiałem się przespać, a w poniedziałek wzięła mnie choroba. Na szczęście coś żołądkowego, a nic przeziębieniowego, więc nie będzie wielkich strat formy. Wtorek prawie cały przespany, środa przesiedziana w domu i w czwartek (kiedy to piszę) czuję się już dużo lepiej, tak więc w piątek wracam na rower.

*** Trezado - Uszczelnij się! ***
Kolejna porcja testowanie ustawień ciśnienia. Dzisiaj jeszcze bardziej zaszalałem z przodem i ustawiłem 1 bar ale było pewnie nieco poniżej tego. Było komfortowo, aż za komfortowo. Przednie koło momentami pływało - przy sklepiku dopompowałem do 1 bara i było już lepiej. Na 1.2 czułem się pewniej i do tego wrócę. Tył tak samo jak poprzednio, 1.5 bara.
Na mleczku nagle wszystkie drogi stały się takie równe, a piachy takie przyczepne. To mi się podoba!



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!