Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
  • DST 61.18km
  • Czas 02:38
  • VAVG 23.23km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kross Level A2
  • Aktywność Jazda na rowerze

M2 F2 Osowa 9x

Środa, 26 marca 2014 · dodano: 26.03.2014 | Komentarze 0

Trening po zajęciach, przed 17 wychodziłem z domu, więc godzina jazdy za jasnego. Pierwszy słoneczny dzień od soboty, dość rześko przez co ubrałem się na zimowo. Do Lubonia tłoki na ulicach, z tempówek od Hetmańskiej nici. Pierwsza konkretna tempówka zrobiona za pierwszymi światłami w Luboniu, ale i tak bez przerw się nie obyło. Druga zaczęta w Puszczykowie, skończona w Mosinie przez skurcze stopy.
M2: 13 min (3:00) 9 min
Podjazdy. Dzisiaj dla odmiany spacerową, ale tylko do drogi w stronę Puszczykowa. O ile pierwsza próba podjechana w dobrym czasie i z lekkim zapasem, to potem zaczęła się moja walka z samym sobą. Od początku podjazdu nogi przemęczone, przełożenie niżej niż zawsze a mi brakuje mocy żeby utrzymać kadencję... Nigdy tak wcześniej nie miałem. Powodów tego może być kilka: ostatnio przez uczelnie mniej snu, dzisiaj mało konkretne posiłki przed treningiem, zbyt ciepło ubrany, za krótkie odpoczynki.
Jako tako poczułem się lepiej dopiero po 5 próbie, jak się nieco ochłodziło. Czasy dalej kiepskie, ale przynajmniej już nie było takiego bólu w nogach i mogłem wygenerować większą moc. Ostatnia próba już w całkowitych ciemnościach, widoczność na tyle ile lampa doświetlała czyli jakieś 20 m, dla porównania podjechałem pod zbiorniki.
F2: 2:31 (3:36) 2:39 (3:45) 2:53 (3:45) 2:52 (5:05) 2:51 (4:27) 2:51 (3:54) 2:50 (4:47) 2:49 (4:43) 3:30 (10:02)
Po chwili odpoczynku i posileniu się bananem powrotna tempówka. Jazda po zmroku dodatkowo motywowała do szybszego kręcenia, ale i tak ciężko było wrzucić teraz wyższe tętno niż na poziomie 150 ud. Tempówka zakończona jako odbijałem z głównej w Krętą w Luboniu. Dalej podjazdy atakowane na stojąco, a tak to już tempo rozjazdowe.
M2 : 15:00
W domu ok godz 20, ok godz 21 czuć w nogach że trening się udał - a wydawało się że mógłbym 2x tyle przejechać ;)
Kategoria Szosa



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!