Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2015

Dystans całkowity:1444.26 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:56:43
Średnia prędkość:25.46 km/h
Maksymalna prędkość:63.55 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:60.18 km i 2h 21m
Więcej statystyk
  • DST 30.82km
  • Czas 01:26
  • VAVG 21.50km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek + Fredry

Niedziela, 5 kwietnia 2015 · dodano: 06.04.2015 | Komentarze 0

Rozjazd + kilka ćwiczeń na technikę na Golęcinie i podjazd schodkami na Cytadeli - poszło za łatwo, nawet się nie musiałem wysilić, rower sam się wspinał. 
Po południu na Fredry wydać Tomkowi koła po centrowaniu :)
Kategoria Szosa, Technika / XC


  • DST 103.35km
  • Czas 03:45
  • VAVG 27.56km/h
  • VMAX 48.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pobiedziska + Wierzonka

Sobota, 4 kwietnia 2015 · dodano: 04.04.2015 | Komentarze 0

Szosowa runda z Jarkiem, Tomkiem J, Krzysiem i Czerniakiem, z czego ostatni opuściłem nas już na wysokości Swarzędza. 
Tempo można powiedzieć mocne jak zawsze, dopóki jechaliśmy z wiatrem to podjazdy jeszcze przetrzymywałem, później już nogi miałem tak skatowane że od razu odcinało mnie.po wyjściu z tlenu .Za to na płaskim mogłem więcej wycisnąć z nóg bez przekraczania progu. Po skróconej rundzie przez Pobiedziska pojechaliśmy jeszcze na Wierzonkę - Wierzenicę, gdzie po 2 pętlach i krótkiej przerwie w sklepiku wjechaliśmy w solidną śnieżycę. Zimą tylko raz w czymś takim jechałem i też wtedy było to na rundach, co największy opad przeczekałem pod wiaduktem pod Warszawską. Tym razem nie było sensu się chować, jezdnie momentalnie całe zalały się wodą i trzeba było uciekać póki jeszcze dalsza droga powrotna nie jest mokra. Od Gruszczyna już sucho było. Na koniec jeszcze podkręcone tempo zamiast rozjazdu żeby zdążyć przed deszczem do domu. Okazało się że nie potrzebnie, tym razem chmura wygląda strasznie a wiele złego nie przyniosła. 
W planie miałem co najmniej 30 min dłuższy trening, ale mocniejsze tempo w pełni rekompensuję tą stratę. Przyda się przed Dolskiem i Miękinią. 

  • DST 78.07km
  • Czas 03:04
  • VAVG 25.46km/h
  • VMAX 63.55km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

M2 F2 Osowa

Piątek, 3 kwietnia 2015 · dodano: 03.04.2015 | Komentarze 0

3 tempówki po 10 min do Osowej. 10 podjazdów siłowych + 2 na rozgrzewkę i rozjazd, powrót jedna tempówka.
Wczorajsze bieganie mocno się odbiło na dzisiejszej formie, nogi bolały, do tego jak chwycił skurcz w lewą stopę to musiałem aż zdjąć but na 10 min żeby puściło. 10 podjazdów podjechane siłowo na niskiej kadencji, kolana nie bolały, w ostatnich dwóch próbach czułem już jednak zmęczenie w nogach. Pierwsza próba tempówki w drodze powrotnej nieudana, musiałem przerwać po 2 min, nie byłem wstanie wyjść tętnem poza tlen. Po 10 minutach odpoczynku powtórzyłem próbę i tym razem dałem radę utrzymać już dłuższej tempo. Od Komornik momentami mocno, spokojnie rozjechałem się tylko od ronda JNJ. 
Kategoria Szosa


  • DST 54.17km
  • Czas 02:15
  • VAVG 24.08km/h
  • VMAX 46.32km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Peak
  • Aktywność Jazda na rowerze

P1 P2 Kiekrz

Środa, 1 kwietnia 2015 · dodano: 01.04.2015 | Komentarze 0

Dzisiejsza pogoda to jakiś żart. Nędzny prima aprilisowy żart.
Z rana zima, potem trochę wiosny, znowu zima i tak w kółko. Raz pełna lampa, raz deszcz ze śniegiem. Burza i grad. Non stop potężny wiatr. Było wszystko. Było warto! Trening zrobiony, nogi odmulone po wyścigu i 2 dniowej przerwie. Dopiero w pod koniec sprintów w Kiekrzu poczułem moc. Tak poczułem że aż musiałem się pilnować żeby bloków z pedałów nie zerwać. 

Ciekawe co będzie dalej z tą pogodą...



Kategoria Technika / XC, Szosa