Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wojtku4 z miasta Poznań. Mam przejechane 44163.03 kilometrów.
W roku 2015 reprezentuję barwy COLEX RACING TEAM.

W ramach współpracy, w 2014 roku testowałem zestaw uszczelniający TREZADO, o czym wszystkie wpisy można znaleźć tutaj.
Do zobaczenia na trasie!


2015:
button stats bikestats.pl
2014:
button stats bikestats.pl
2013:
button stats bikestats.pl
2012:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl
2010:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wojtku4.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2012

Dystans całkowity:343.45 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:19:16
Średnia prędkość:17.83 km/h
Maksymalna prędkość:51.18 km/h
Maks. tętno maksymalne:189 (96 %)
Maks. tętno średnie:144 (73 %)
Suma kalorii:5722 kcal
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:31.22 km i 1h 45m
Więcej statystyk
  • DST 28.51km
  • Czas 01:34
  • VAVG 18.20km/h
  • VMAX 37.89km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strzeszynek!

Środa, 3 października 2012 · dodano: 03.10.2012 | Komentarze 0

RPE: 3
Po co iść na fakultet z polskiego, jak można w upalny - jak na jesień dzień, iść na rower ;)
Najpierw ćwiczenie wskakiwania na rower i zeskakiwania w stylu przełajowców - nawet 2 razy udało mi się tak ładnie naskoczyć, kilka razy mniej ładnie, a tak to głównie robiłem w slow-motion i podpierałem się nogą.
Zabawa w piasku, gdzie tylko on był.
Oraz poznawanie nowych ścieżek; nigdzie się nie spieszyłem, lasy teraz opustoszały i ukazały swoje skrywane dróżki, to aż kusiło żeby się nimi przejechać. Kilka jest nawet całkiem - całkiem.
Kolejna koronka do poprawy szlifu, tym razem tak ambitnie piłowana pilnikiem przeze mnie 15 ząbków (nr 7)
Kategoria MTB


  • DST 21.67km
  • Czas 01:17
  • VAVG 16.89km/h
  • VMAX 41.31km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Instynkt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cytka

Wtorek, 2 października 2012 · dodano: 02.10.2012 | Komentarze 0

RPE 5

Ze 4 pętle lub 5, z początku problem z amfiteatrem - wydawało by się, że przyczepność jest dobra, ale w połączeniu z moją zjechaną Kendą SBE z tyłu to w paru miejscach guma się ślizgała. Zjazdy - przed amfiteatrem znalazłem fajny techniczny zakręt, ale dwukrotnie przy próbie pokonania go przestraszyłem się małej ilości miejsca do drzewa przy jednoczesnym spadku.
W czasie drugiej pętli przyuważyłem Tomczera - po podjechaniu amfiteatru poczekałem na niego i kolejne dwie pętle razem przejechaliśmy. Miało być spokojnie - faktycznie Tomek nie szarżował, a dla mnie to było tempo idealne na trening.
Jak poprowadziłem Tomka na ten mój zakręt przed amfiteatrem, to zanim tam dojechaliśmy, on nie spodziewał się takiego siodła co skończyło się dla niego bliższym spotkaniem z ziemią (OTB?) - Tomek cały, ale prawa manetka na kierownicy już nie. O tyle dobrze że działa, pozbierał się, zjechał moim zakrętem i pojechał do domu naprawiać szkodę.
Ja po podjechaniu na amfiteatr objechałem sobie jeszcze kawałek ścieżką dookoła cytadeli (trasa akademickiej pętli XC?). Godz 18:30 - już robiło się ciemno i zimno, więc pojechałem prosto d domu.
Koronka 13T jak najszybciej do poprawki, inne się jeszcze jakoś trzymają...
Kategoria MTB